Na dzień dzisiejszy:
1. Johnny Depp
Bezapelacyjnie bezkonkurencyjny- uwielbiam go w rogowych okularach!
To zdjęcie nie jest aktualne, ale bardzo je lubię ;P
A tak na marginesie…taki wygląd to grzech jest.
2. Pete Doherty
Za styl w rzadkich momentach względnej trzeźwości. Facet jest brzydki, jak jasna cholera, ale ma wg mnie to coś, dzięki czemu wygląda autentycznie w tym, co nosi. :/ Czy to brzmi wystarczająco jasno?

3. Amy Winehouse
Jak wyżej.
Z pominięciem jej słabości do sztucznych włosów. Poza tym kocham jej głos i bardzo mi jej szkoda. Zdania nie zmienię.
Zdjęcie jest do dupy, ale nie uważacie, że wygląda na nim genialnie?
4. Agyness Deyn
Ostatnio wszyscy na jej punkcie oszaleli i chyba nie uchroniłam swojej głowy przed tą agynessogorączką.
Kompletna wariatka
5. Kate Moss
Wiem, wiem: małpuję Vanity Fair. Wychwalają jej styl do przesady a ja w ślad za nimi. Nic jednak nie poradzę. Uwielbiam jej niedbałą elegancję. Uwielbiam jej wstrętną chudziznę i to, że ona nawet nagrzana i pijana w rynsztoku leżąca wygląda…dobrze.
No, to byłoby na tyle. Listę będę aktualizować.
Piszcie, co myślicie gwiazdy o moich ikonach mody i podzielcie się swoimi. Może kogoś nie znam?





August 6, 2008 at 12:28 pm
agymania mnie nie dziwi, ale nie podoba mi się ślepe naśladowanie jej boskiego stylu, ma dziewczyna do niego figure po prostu.
z listy wykreśliłabym pete’a a wpisała dite von teese za ociekający seksem styl
August 6, 2008 at 2:20 pm
O fakt, ona ma styl spod znaku seksu i prawdziwej rockabilly.
Zgadzam się.